Czy skład kosmetyków musi być skomplikowany?

Od lat przyzwyczailiśmy się do długich spisów składu na opakowaniach artykułów kosmetycznych.

Czytając obcobrzmiące nazwy, skróty i chemiczne oznaczenia, poddajemy się już po kilku wyrazach. Trudno nam zrozumieć, że do produkcji wyrobów pielęgnujących naszą twarz, dłonie, skórę pod oczami czy paznokcie, używa się aż tylu składników, wydawało by się niezwiązanych z ochroną skóry czy w ogóle potrzebami człowieka. Niestety cała gama produktów jest nasycona sztucznymi dodatkami, a kosmetyki naturalne bez chemii stają się rarytasem, za który trzeba nie tylko zapłacić dużo więcej, ale i poszukać na rynku tych właściwych.

Natura sanat!

Czyli natura uzdrawia. To stare powiedzenie jest jak najbardziej prawdziwe we współczesnym świecie, gdzie koncerny chemiczne sprzedają swoje półprodukty zarówno producentom artykułów spożywczych, kosmetycznych czy przemysłowych. Czasem przeraża nas to, że ten sam składnik jest używany w balsamie, szamponie i jogurcie, a nawet płynie do naczyń. Sztuczne barwniki, aromaty zdominowały nasze zmysły i kuszą swoimi barwami i zapachami na sklepowych półkach. Tymczasem naturalne jest najprostsze i najlepsze. Im mniej, tym lepiej, mówią niektórzy i mają rację. Przyroda podsuwa nam dziesiątki rozwiązań, które stosowały już nasze prababcie i praprababcie. Tylko w kosmetykach naturalnych bez chemii znajdziemy prawdziwe, aromatyczne zioła, działające kojąco, ochronnie i leczniczo na skórę i cały organizm człowieka. Użyte w odpowiednich proporcjach i połączeniach potrafią zdziałać cuda!

Boom na rynku kosmetyków naturalnych

W ostatniej dekadzie znacznie zwiększyła się liczba domowych wytwórni kosmetycznych, zwanych składami, pracowniami czy manufakturami. Są nawet tak zwane domowe laboratoria, gdzie w sprzyjających warunkach powstają wyroby o doskonałych właściwościach. Nie uczulają, nie podrażniają, pięknie pachną, a przede wszystkim bazując na znanych wszystkim surowcach są przyjazne dla zdrowia i urody. Sprawdzone od wieków kosmetyki naturalne bez chemii powracają w wielkim stylu!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *